Opowieści wędkarza z nad wody

KILKA SLOW NA TEMAT BLOGA

PRZEJRZAŁEM BLOG OD STRONY TECHNICZNEJ

Dzis kompletnie z innej beczki. Choć pewnie kilka slow o rybach i wedkach bedzie . Ostatnio gnębia mnie problemy z siecia internetowa . Mój dostawca musi wymienić część w moim bliskim sasiedztwie. I zostałem odcięty niemalże od świata . Na szczęście w pracy mam darmowe łącze dla pracowników. I co nieco skorzystać mogę o ile nie jestem zajęty . Tak sie złożyło iż przejrzałem blog od strony technicznej. No i okazało się, że nawet spora grupka osób subskrybuje i czyta te moje dywagacje . To bardzo miłe, więc postanowiłem podziękować wszystkim. A także każdemu z osobna za to, że traci kilka chwil w tym zabieganym i wiecznie spieszacym sie swiecie i poczyta. Zapewnie część z Was czyta z samej ciekawości  sami nie będąc wędkarzami.Inni, byc moze szukają tu odpowiedzi na drazace ich pytania. Bo chcą łowić skuteczniej i wiecej. Jeszcze inni bo jest kilka fajnych zdjec . Jakikolwiek by byl to powod wszyscy sa mile widziani.

KILKA SLOW ODEMNIE DLA WAS

Życie nauczyło mnie cieszyć się z drobnych rzeczy. Jeden komentarz wiecej. Jedna subskrypcja -to są ważne powody by nadal działać. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie jestem alfa i omega. Nie czuję się także upoważniony do pouczania kogokolwiek. Staram sie opisywac moje spostrzezenia, a także to co podpatrze u innych. I co sprawdza się. Przemycam też odrobine fachowej wiedzy. Zwykle podczas sezonu wędkarskiego raz bądź dwa razy w tygodniu jestem nad woda. . Iwestuje w sprzet czy przynęty i poza zawodami prowadzę niekończące się testy. Na różnych typach wod i różnym rybostanie. To co tam udało się sprawdzić powoli opisuje, być może ktoś skorzysta. Mnie to przynosi sukcesy, a nie każdy ma czas, więc służę mu pomocą.
Czytajac starsze artykuły czuję niedosyt. Nic nie zastapi rozmowy i wymiany doświadczeń bezpośrednio nad wodą. Mimo to może te moje opisy będą pomocne. Być może powinienem dokładniej opisać pewne techniki. Bardziej doglebnie je wytłumaczyć i przybliżyć.

TU WŁAŚNIE DOCHODZIMY DO INNEJ KWESTII, KTÓRA W KILKU SŁOWACH CHCIAŁEM PORUSZYĆ

Nowy rok już na dobre sie zaczął. U mnie słoneczko już zaczyna przygrzewac. Więc i testy można wznowić. Czas opisać może plany na rok 2019. Łowić , łowić i jeszcze raz łowić hyhy. Poważnie jednak pierwszym przystankiem są targi wędkarskie  The Big One, które zamierzam odwiedzić. Zrobić milion zdjęć. Dotknąć wszystkiego co tam mają. Porozmawiać z wędkarzami z najwyższej półki. Najchętniej wyciągnąć ich sekrety. No, a potem to tu opisać. Nie zawsze nas stać by kupić sprzęt do testów.  Szczególnie ten z najwyższej półki. Będzie okazja choć w ograniczonym zakresie, ale jednak probowac.
Chciałbym także dodać kilka filmow w lepszej jakosci. Takich w których w kilka slow można by zapoznać się z ciekawymi technikami. Całkiem możliwe, że uda sie nagrać coś niespodziewanego. A już napewno Chciałbym nagrać film o łowienie ryb z powierzchni wody. Ze względu na widowiskowosc tej techniki. Ten rok poświęcę także na jeszcze większą ilość rywalizacji. Za  każdym razem uczestnictwo w zawodach czegoś uczy. Im więcej tym bardziej sie z tym oswajamy. Uczymy radzić sobie w sytuacji stresowej. Mimo iż atmosfera jest przyjacielska. Rywalizacja wpływa też pozytywnie na podwyższanie swoich kwalifikacji i umiejetnosci. Być może pokusze się o napisanie kilka slow na ten temat. Bo nie oszukujmy się. Każdy z nas lubi być tym pierwszym. I choć przez chwile stanąć na podjum. Żeby to osiągnąć trzeba popracować. Pracując szlifujemy swoje umiejetnosci. Kiedy spojrze wstecz na samego siebie. Pięć lat temu to był zupełnie inny wędkarz. Wiecznie narzekajacy, z2e słabo coś biorą. Wymagający od wszystkich, lecz nie od samego siebie. Teraz to się zmieniło. Pracuję mocno nad soba. Czytam ogladam i dyskutuje. I wymieniam doświadczenia z innymi. Wszystko po to by sie doskonalić. Nie jestem jednak samolubem i nie mam co ukrywac. Więc dzielę się tym co już spraktykowalem z innymi.

OCZYWIŚCIE CZWKAM NA SUGESTIE OD CZYTELNIKÓW-CO BYŚCIE CHCIELI PRZECZYTAĆ?

Moze coś dogłębnej wytłumaczyć? Albo może sprawdzić jakaś technike rodzaj przynęty w warunkach bojowych? Tak czy inaczej można pisać. W miare możliwości postaram sie spełnić obietnicę. Ja nie polityk, obietnice spełniam. Zmieniamy także nieco oprawe graficzna. W miarę prowadzenia bloga uczymy sie o tym i staramy ulepszyć. Ja i mój zespół redakcyjny czyli Ewa.
Staram się także propagować idee, że wędkarstwo to nie tylko pretekst- by z kolegami skoczyć wypić kilka piw. To nie drzemanie w fotelu  (czasem i takie drzemanie potrzebne dla ludzi przemeczonych praca fizyczna) , a sport tak jak każdy inny. Aktywny wypoczynek. Piękne okoliczności przyrody i ryby, które robotami nie są.To żywe organizmy, które trzeba przechytrzyć. Także sprowokować, by móc skutecznie łowić. Nie załatwi tego za nas żadna zaneta czy sprzęt. Sami musimy pogimnastykowac się.  Nie tylko fizycznie, ale i umyslowo.
W miarę jak rok będzie się rozwijał- zapewne dojdą bieżące tematy. Jeśli moją mała spolecznosc, która czyta nadal będzie czytać. A może i się powiększy to jest to- duża motywacja żeby starać się dalej. Próbować Was zaskoczyć czymś ciekawym i nietypowym. Od sukcesów po porażki. Bo nie zawsze udaje sie polowic. Jesli nadal zechcecie poświęcić kilka minut z życia- by zajrzeć na bloga. I oderwać się na chwilę od rzeczywistości. Będzie mi bardzo miło .
Z wyrazami szacunku
Daniel
PROPONOWANE ARTYKUŁY:
ZAPRASZAM TEŻ NA INNE NASZE BLOGI:
Zdj.tytułowe wykonanie własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: