Wędki i akcesoria

X-SAFE SYSTEM GURU-rodzaj podajnika

I CO TU ROBIĆ

Pogoda zepsula sie do reszty.Jakas grypa sie przyplatala.No niestety pozostaje tylko konserwacja i porzadkowanie toreb ze sprzetem . Raczej dla zabawy niz w konkretnym celu.Bo odkąd zima nadeszla ukladalemem je chyba ze sto razy.Czekajac na lepsza pogode. Przegladajac kolejny raz ich zawartosc wpadly mi w rece podkarmiaczki- do metody z tak zwanym X-safe system.Uzywam ich calkiem często.I uwazam za dobry produkt.Nie to jednak spowodowalo,że sie usmiechnalem.W tej obecnej formie znam je od kilku lat.Dane mi bylo spotkac ich dziadka.
Podczas jednej z czestych zasiadek na Polskiej królowej rzek Wisle.Wygladalo nieco inaczej , ale sens i zasada dzialania taki sam.Mój kolega ucial sobie 2 cm kawaleczek zwyklego wentyla rowerowego . Jeden jego koniec polaczyl z zylka glowna.Obciazenie bylo tuż ponad tym polaczeniem.Drugi zaś koniec wentyla połączył węzłem z przyponem.Jaki to mialo cel ? W odmentach Wisly czaily sie niezłe rybska.Może nie udawało nam ich sie lowic czesto,ale potrafily zaskoczyc.NO i ten jek zawodu jak zestaw nie wytrzymal i pekl.Stosowanie grubszych zylek skutkowalo spadkiem ilosci bran,a na tych cienszych czesto ryba wygrywala.Ten malutki kawalek wentyla dziala jak amortyzator . Rozciaga sie tlumiac ataki ryby i jakby na to nie patrzec kryjac czesto nasze bledy podczas holu.Oczywiscie nie daje takie rozwiazanie 100 % gwarancji,że nic sie nie stanie.Znacznie jednak zmniejsza ryzyko utraty ryby.No tak to dzialo sie z 15 lat temu .

X-SYSTEM SAFE

Gdzies w srodkowej Polsce . Czas pedzi nieublaganie.Kawał czasu później w innym kraju przegladajac podkarmiaczki-w moje ręce wpadła mi nieco inna wersja.Może wyglądała nowoczesniej,ale sens jej dzialania juz dawno temu widzialem.Oczywiscie postanowiłem wypróbować ( przykładowe na zdjęciach- te akurat są produktem firmy Guru ).Od zwyklych różnią się tym iż w środku rurki biegnącej w podkarmiaczce mieści się kawałek gumy(czesto to ta sama,która stosuje się jako amortyzatory do tyczek). Z jednej jego strony jest wygodny zaczep do żyłki głównej z plastikową osłonka.Ma ona zabezpieczać przed wyczepieniem się żyłki głównej . Z drugiej strony jest zwykłe metalowe oczko.Bądź w drugiej wersji szybkozlaczka.Do nich montujemy przypon z hakiem dokładnie tak samo jak do oczka na zylce głównej.W przypadku szybkozlaczki wystarczy wcisnąć oczko przyponu i już.
Testowalem długo i szybkozlaczka ma tendencje do gubienia hakow.Po prostu spadają z niej.Więc zastosowanie tego samego połączenia jak ze zwykłym oczkiem eliminuje to.Niestety nie da się piorunem hakow wymieniac,ale inne firmy moga miec sprawniejsze systemy X-safe.
Po zacięciu ryba walcząc rozciaga te gume,a ta z kolei amortyzuje jej ataki jak wentyl tyle,że lepiej niż jej przodek . Takie rurki z gumkami można dokupić osobno.Jest ich kilka rodzajów.Dłuższe , krótsze z oczkiem lub szybkozlaczka.I pasują do każdego rodzaju podkarmiaczek Guru.

To zalety a czy istnieja jakies wady ?

No oczywiscie nie ma idelanych rzeczy.Niestety zastosowanie X-safe powoduje ze delikatne brania ryb praktycznie beda niewidoczne . W takich przypadkach duzo lepiej stosowac przelotowo podkarmiaczki.Kiedy zależy nam na najdrobniejszych nawet drganiach szczytowki.Kiedy ryba jednak żeruje intensywnie.Lowimy na łowisku komercyjnym gdzie spodziewamy się wieksych ryb,a te ostrożne.I zastosowanie grubych przyponow odpada tu X-safe będzie jak znalazł.Znakomicie amortyzuje ataki wscieklych wigilijnej wielkości karpi,które jak z praktyki zauważyłem najgorzej wariuja.
Mamy spory margines błędu.Co nie oznacza, że można hodować na tak zwanego hama .Bo i to czasem nie wytrzyma.Nie do końca mi sie dobrze stosowalo X-safe przy wedkach miekkich o parabolicznej akcji.Za to sztywniejsze kije znakomicie.Holujac od razu czuję się różnice.Sztywny kij nagle nabiera nieco elastycznosci.To znacznie ułatwia hol.Ryba nie szaleje-łatwiej doprowadzic do podbieraka.Tak właściwie używam ich zamiennie ze zwykłymi podkarmiaczkami przelotowymi.Jedynym kryterium doboru jest to czy spodziewam się delikatnych bran.Czy spodziewam się ciężkiej przeprawy z rybami.

POSTANOWIŁEM WSPOMNIEĆ O X-SAFE BO TO NAPRAWDĘ DOBRY SPOSÓB

Być może sobie leżą gdzieś na półce.My natomiast boimy się wziąć je w rękę.Bo to jakis wynalazek.No tak wynalazek w Wielkiej Brytanii,a dziadek pochodzi z Polski.Łatwy w użyciu.Czy droższy- nie wiem- ciężko mi mówić o cenach<cana> .W mojej okolicy cena niewielka i nie różni się znacząco od klasycznej podkarmiaczki Hybrydowej.Montowany też do klasycznych metodowych podkarmiaczek i tu i tu spełnia swoje zadanie.Więc nie ma co sie bać.Za to korzyści mogą być całkiem całkiem.Bo nie raz zdarzyło się wyholowac 8 kilo karpia bądź amura na przypon 0.18 lub 0.20.I to szybko bez zbędnych godzin meczenia ryby.To moze skończyć się zakwasami w ciele ryby,a w konsekwencji smiercia.Pewnie i większe by dało radę.Akurat nie miałem okazji złowić więcej jak 10 kilo i tylko jednego takiego na zestaw X-safe.
Pozdrowienia z cieplego pokoju Daniel
ZAPRASZAM:
Zdjęcia użyte własne i z internetu.

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: