Opowieści wędkarza z nad wody

ZLOW I WYPUSC-dlaczego tak robie

STANDARDOWE WIECZORNE ZAKUPY

Kręcę się po markecie,oglądam półki i wybieram towary.Czasem lubię sobie kupić i przyrządzić coś innego niż rutynowe dania w kuchni.Dziś wybór padl na świeżą rybę z sałatką.Zaraz,zaraz przecież ja jestem wedkarzem.W dodatku całkiem nieźle idzie mi łowienie-a ja kupuję kupuję mały kawałek ryby w sklepie.Tak,kupuję.Ponieważ stosuję zasadę ZŁOW I WYPUŚC.Wszystko co złowie wraca na powrót do wody.

DLACZEGO TAK ROBIĘ?

Na to pytanie odpowiem na samym końcu.Zanim to zrobię-chciałem opisać pewne zjawisko.Mianowicie coś jak ,wspólne pastwisko’ lub adoptujac to na potrzeby wędkarskie ,wspólnego jeziora’.Jak sama nazwa wskazuje-mowa tu oczyms wspólnym.Wyobrażamy spbie jezioro.Nie jest ono niczyja własnością.Każdy może wziąść wędkę i polowic sobie tam.Ryby jakie tam zlowi może zabrać do domu.Ciesząc się potem ich smakiem.

CZY COŚ W TYM ZŁEGO?

Kompletnie nic.Niestety taki stan rzeczy nie trwa długo.Nad nasze jeziora zjeżdża coraz więcej wędkarzy.

Presja i chęć łowienia jest tak duża,że zasoby naturalne-które do tej pory były całkiem dobrze odnawialy się-przestają nadążać.

Początkowo być może każda z osób nad wodą łowi dużo.Lecz w krótkim czasie następuje gwałtowny spadek.Woda wyjalawia się.Natura nie jest w stanie poradzić sobie z tym problemem.

Bardzo szybko można doprowadzić do takiego stanu.Niestety trudniej to odnowić(przywrócić).Oczywiście istnieje szereg sposobów takich jak;zarybianie albo ustalenie pewnych zasad(mam tu na myśli limity wymiarów i połowów).Jest to jednak woda wspólna.I przy dużej presji nawet to-nie jest w stanie pomóc.

ZŁOW I WYPUŚC-JA WOLĘ ZAPOBIEGAĆ NIŻ LECZYĆ

Czy wszystko co złowić musi potem trafić do lodówki?Dla mnie to poprostu kwestia zdrowego rozsądku i podejścia.Jeśli zlowie 8 leszczy i mam ochotę na takowego w galarecie-wystarczy,że wezmę dwa.Są na tyle duże bym zjadł smaczną potrawą z rodziną.Bo przecież nie muszę karmić zaraz całego osiedla.Gdyż akurat brały i nalowilem sporo.Więc co mam wypuścić?

No właśnie-pozostałe laduja w wodzie.Pomagam w ten sposób naturze.W jej regeneracji zasobów,ale nie tylko.Zarybiania dadzą efekt jeżeli przetrwają w wodzie,a nie zostaną natychmiast-wyłonione na talerz.Mimo iż wszystko może odbywać się zgodnie z przyjętymi zasadami.Jak i regulaminem.

CZAS ODPOWIEDZIEĆ NA POSTAWIONE PYTANIE-Dlaczego nie zabieram ryb?

Zacząłem od samego siebie.Od nikogo nie wymagam-nikomu nie nakazuje,a sam po cichu gdzieś tam chowam.Tak jak wyżej pisałem-staram się zapobiegać.Wypuszczam niech rosną duże.Niech odbuduja się stada tarlowe.

Chciałbym łowić ryby dopóki będę wstanie trzymać wędkę.Nie chcę opowiadać jak to kiedyś było lepiej i było mnóstwo ryb.I teraz panie to tylko żaby w wodzie…..Żeby tak było od czegoś trzeba zacząć.Więc zacząłem id siebie stosować metodę ZŁOW I WYPUŚC.Nie namawiam by całkowicie nie tykac ryb.Tylko robić to z rozsądkiem.

Nie jesteśmy sami nad wodą.Być może te,które wypuscilem-zostały zlowione przez inbego wędkarza.Ja może złowie te co on wypuścił.I za jakiś czas urosną jeszcze większe i tym bardziej się uciesze.

CO DO KUPOWANIA RYB W SKLEPIE

Wędkarstwo traktuję jako pasję i hooby.Nie jako sposób zapenienia lodówki.Środki jakie na to wydaje-nie są równo znaczne z tym,że muszę tyle naliwic-by się zwróciło.Mimo,że nic nie stoi na przeszkodzie zjeść czasem dobrze przyrzadzana rybę-jak i własnoręcznie zlowiona.

POZDROWIENIA Z NAD WODY

MANIAK WEDKARSKI

DANIEL KOPEĆ

 

4 komentarze

  • Daniel Gregory

    Bardzo madre postepywanie.Gratuluje pomyslu.Sam nie lowie ale czytajac pana artykuly moge powiedziec ze widac ze jest pan dobry w tymco robi.I z takim fajnym podejsciem.Pozdrawiam I tak trzymac.Dla pani Ewy tez pozdrowienia.Piszcie dslej.Czekam

  • Seba Sebek

    Bardzo dobry sposób i pomysł lecz w Polsce nie możliwe😂😂😂
    I w ogóle ciekawa informacja.Nawet nie wiedziałem

    • Daniel

      W tej chwili w Polsce to ju zaczyna być konieczność tak przynajmniej twierdzą koledzy z kraju Niestety na przeszkodzie stoi mentalność ciemne interesy i ogólnie pojęty imposybilizm czyli nie da się aczkolwiek ja bym spróbował

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: